Rozdział 3: Oblicza zazdrości: miłość, praca i bliscy

Zazdrość przybiera różne formy w zależności od kontekstu relacji, w której się pojawia. Choć mechanizm emocjonalny bywa podobny uczucie zagrożenia, lęku przed utratą lub porównywania się jej skutki i wyrażanie różnią się znacznie. W tym rozdziale przyjrzymy się trzem najczęściej spotykanym odmianom zazdrości: romantycznej, zawodowej oraz rodzinno-przyjacielskiej.

Zazdrość romantyczna: strach przed utratą miłości

Zazdrość w związkach romantycznych to jedna z najbardziej intensywnych i bolesnych form tej emocji. Może przybierać formę lekkiego niepokoju, gdy partner rozmawia z kimś atrakcyjnym, aż po obsesyjną kontrolę i zachowania destrukcyjne. Najczęściej wiąże się z lękiem, że partner emocjonalnie lub fizycznie zaangażuje się w relację z kimś innym.

Psychologowie rozróżniają zazdrość:

  • reaktywną – gdy pojawia się w odpowiedzi na rzeczywiste zachowanie partnera (np. zdradę),

  • podejrzliwą – opartą na domysłach, obawach lub niskim poczuciu własnej wartości,

  • posiadaczką – związaną z potrzebą kontroli i „posiadania” drugiej osoby.

Zazdrość romantyczna może paradoksalnie umacniać więź, jeśli prowadzi do większej otwartości, rozmów i zrozumienia. Ale nieleczona, może przekształcić się w toksyczne zachowania: inwigilację, izolację partnera czy agresję.

Kluczowe pytanie brzmi: czy zazdrość sygnalizuje realne zagrożenie, czy wynika z naszych lęków i niepewności?

Zazdrość zawodowa: sukces jako zagrożenie

W miejscu pracy zazdrość często rodzi się z porównań: ktoś dostał awans, podwyżkę, pochwałę, a my nie. Zazdrość zawodowa nie dotyczy więc miłości czy relacji emocjonalnej, lecz statusu, uznania i władzy.

Typowe objawy to:

  • frustracja wobec sukcesów kolegów,

  • osłabiona motywacja („skoro i tak mnie nie doceniają…”),

  • pogorszenie relacji zespołowych,

  • potrzeba udowodnienia swojej wartości za wszelką cenę.


W małych dawkach zazdrość w pracy może być motorem rozwoju mobilizuje do działania, uczenia się, wyznaczania celów. Ale gdy staje się dominującym uczuciem, może prowadzić do wypalenia, konfliktów, a nawet mobbingu.

Zawodowa zazdrość bywa też tłumiona, ukrywana pod maską „profesjonalizmu”, co tylko pogłębia frustrację i wewnętrzne napięcie.

Zazdrość w rodzinie i przyjaźni: walka o uwagę i bliskość

Zazdrość nie kończy się na miłości i pracy równie silnie pojawia się w relacjach rodzinnych i przyjacielskich. Może mieć różne twarze:

  • rodzeństwo rywalizujące o uwagę rodziców („Ona zawsze była tą lepszą!”),

  • dziecko zazdrosne o nowego partnera rodzica,

  • przyjaciel, który czuje się odsunięty po pojawieniu się nowej znajomości,

  • dorosłe dzieci zazdrosne o relację rodziców z innym członkiem rodziny.

Tego typu zazdrość rzadko bywa wyrażana wprost – częściej ujawnia się przez bierną agresję, wycofanie lub drobne uszczypliwości. Może trwać latami, jeśli nie zostanie zauważona i omówiona.

W relacjach bliskich emocjonalnie zazdrość mówi często: „Czuję się niewystarczająco ważny”, „Boję się, że już mnie nie potrzebujesz”, „Nie jestem pewny swojej roli w Twoim życiu”. Zamiast ją tłumić lub ignorować, warto potraktować ją jako sygnał potrzeby bliskości i uznania.



Zazdrość w miłości, pracy czy rodzinie może mieć różną intensywność i wpływ, ale zawsze mówi coś ważnego o naszych pragnieniach, lękach i relacjach z innymi. Świadomość tych różnic to pierwszy krok do zrozumienia siebie i budowania zdrowszych, głębszych więzi.

Rozdział 2: ewolucyjne korzenie zazdrości i jej rola społeczna

 Zazdrość nie jest przypadkowym kaprysem emocjonalnym, który pojawił się wraz z rozwojem cywilizacji. To głęboko zakorzeniona reakcja, która wyewoluowała jako mechanizm przystosowawczy. Choć dziś przejawia się w związkach romantycznych, relacjach zawodowych czy społecznych, jej źródła sięgają czasów, gdy nasi przodkowie walczyli o przetrwanie, zasoby i reprodukcję. W tym rozdziale przyjrzymy się, dlaczego zazdrość w ogóle istnieje, jaką spełniała funkcję w historii człowieka i jak różne kultury nadają jej sens i znaczenie.

Zazdrość jako mechanizm ewolucyjny

Z perspektywy ewolucyjnej zazdrość była jednym ze sposobów na zwiększenie szans przetrwania i przekazania genów potomstwu. Dla naszych przodków dostęp do ograniczonych zasobów takich jak jedzenie, schronienie, status społeczny czy partnerzy seksualni był kwestią życia i śmierci. Emocje takie jak zazdrość mogły zatem działać jak biologiczny alarm: „Uwaga! Możesz coś stracić. Zareaguj, zanim będzie za późno.”

Dla mężczyzn zazdrość mogła być reakcją na zagrożenie związane z niewiernością seksualną partnerki czyli ryzykiem wychowywania potomstwa, które nie jest ich biologicznym. Dla kobiet natomiast zazdrość częściej dotyczyła emocjonalnego zaangażowania partnera w inną kobietę, co mogło oznaczać utratę wsparcia i zasobów dla niej i jej dzieci.

Takie ujęcie różnic w zazdrości między płciami potwierdzają liczne badania psychologii ewolucyjnej choć oczywiście warto pamiętać, że nie każdy człowiek odczuwa zazdrość w ten sam sposób, a czynniki kulturowe i indywidualne mają ogromne znaczenie.

Rola zazdrości w społeczeństwach i kulturach

Zazdrość odgrywała ważną rolę nie tylko w przetrwaniu jednostki, ale też w utrzymaniu norm społecznych i porządku kulturowego. W wielu społecznościach regulowała granice między tym, co „moje”, a tym, co „cudze”. Pomagała bronić statusu, reputacji i relacji. Rzeczy kluczowych dla pozycji w grupie.

  • W kulturach tradycyjnych, takich jak społeczności pasterskie czy rolnicze, zazdrość była często postrzegana jako naturalna i uzasadniona reakcja na zdradę, naruszenie zasad wspólnoty czy zagrożenie rodziny. W niektórych kulturach honorowych (np. na Bliskim Wschodzie czy w południowych regionach Europy) zazdrość mogła wręcz prowadzić do przemocy jako formy „obrony godności”.

  • W społeczeństwach zachodnich zazdrość romantyczna bywała idealizowana jako wyraz głębokiej miłości – np. w literaturze romantycznej XIX wieku czy współczesnych filmach. Jednocześnie jednak była źródłem napięć i moralnych rozważań o granicach wolności i zaufania w relacjach.

  • W kulturach kolektywistycznych (np. w Japonii, Chinach czy Korei) publiczne wyrażanie zazdrości może być postrzegane jako niepożądane, ponieważ podważa harmonię społeczną i zagraża wspólnocie. W takich kontekstach zazdrość bywa tłumiona lub przekształcana w inne, bardziej społecznie akceptowalne emocje, jak smutek czy rozczarowanie.


Zmieniająca się twarz zazdrości

Z upływem czasu i rozwojem społeczeństw zazdrość nie zniknęła ,ale zmieniła swoje oblicze. Współczesny człowiek może odczuwać zazdrość nie tylko o partnera, ale także o sukcesy innych w mediach społecznościowych, lepsze warunki pracy czy styl życia. Co ciekawe, im większe możliwości porównywania się z innymi (co nasila internet), tym silniejsze i częstsze stają się uczucia zazdrości mimo ,że realne zagrożenie często nie istnieje.

Zazdrość, która kiedyś pomagała nam przetrwać, dziś może nas psychicznie wyniszczać o ile nie nauczymy się jej rozumieć i świadomie regulować.

Rozdział 1: Czym jest zazdrość?

 Zazdrość to jedna z najbardziej powszechnych i jednocześnie niezrozumianych emocji, które towarzyszą człowiekowi w codziennym życiu. Choć wielu z nas zna uczucie zazdrości z autopsji, rzadko zastanawiamy się nad jego źródłem, znaczeniem i wpływem na nasze relacje oraz samopoczucie. Aby zrozumieć zazdrość, warto przyjrzeć się jej definicjom zarówno emocjonalnym, jak i psychologicznym oraz odróżnić ją od często mylonej z nią zawiści.

Emocjonalna natura zazdrości

Zazdrość to złożona emocja, która pojawia się, gdy czujemy zagrożenie dla ważnej relacji lub wartości, które posiada ktoś inny. Najczęściej odczuwamy ją w kontekście romantycznych związków, przyjaźni, relacji rodzinnych czy zawodowych. Na poziomie emocjonalnym zazdrość może łączyć w sobie takie uczucia jak lęk przed utratą, smutek, złość, a nawet poczucie upokorzenia. Jest reakcją na postrzegane zagrożenie rzeczywiste lub wyobrażone, że ktoś inny może odebrać nam coś, co uważamy za nasze.

Psychologiczna definicja zazdrości

Psychologia definiuje zazdrość jako emocję wynikającą z obawy przed utratą istotnej relacji na rzecz osoby trzeciej. W przeciwieństwie do innych emocji, takich jak gniew czy wstyd, zazdrość jest emocją „triadyczną” oznacza to, że wymaga obecności trzech stron: osoby zazdrosnej, osoby, której obecność lub działania wywołują zazdrość, oraz osoby, która jest obiektem zazdrości. Psychologowie zwracają uwagę, że zazdrość może mieć zarówno funkcję destrukcyjną, prowadzącą do konfliktów i cierpienia, jak i konstruktywną, motywującą do pracy nad sobą i relacją.

Zazdrość a zawiść: ważne rozróżnienie

Choć zazdrość i zawiść bywają używane zamiennie w języku potocznym, w psychologii są to dwie różne emocje.

Zazdrość odnosi się do sytuacji, w której boimy się, że ktoś odbierze nam coś, co już posiadamy, np. uwagę partnera, zaufanie przyjaciela, miejsce w grupie społecznej.

Zawiść natomiast to uczucie, które pojawia się wtedy, gdy ktoś inny ma coś, czego my pragniemy, ale nigdy nie mieliśmy, np. sukces zawodowy, urodę, majątek czy talenty. Zawiść wiąże się z pragnieniem posiadania czegoś, co należy do kogoś innego, i często towarzyszy jej ukryta niechęć wobec tej osoby.

Mówiąc obrazowo: zazdrość dotyczy straty, zawiść jej braku.

Zrozumienie tej różnicy ma ogromne znaczenie, ponieważ każda z tych emocji pociąga za sobą inne reakcje, motywacje i konsekwencje psychiczne. Zazdrość może prowadzić do kontroli, lęku i potrzeby potwierdzania więzi. Zawiść zaś często rodzi frustrację, poczucie niesprawiedliwości i chęć „wyrównania rachunków”.



Tini Stoessel wywołała plotki o kryzysie z De Paulem w środku programu

 Piosenkarka otworzyła swoje serce przed publicznością, gdy wystąpiła w Kordobie i wszyscy zakładali, że jej związek z piłkarzem nie przeżywa najlepszego momentu.

Po kilku tygodniach z zaistniałą plotką, Tini Stoessel przyznała, że nie ma dobrego momentu. Wczoraj podczas występu z Kordobie wypowiedziała kilka słów świadczących o jej kryzysie z Rodrigo De Paulem, który w ostatnich godzinach został potwierdzonych jako jeden z 26 zawodników powołanych do reprezentacji Argentyny na Mistrzostwach Świata 2022 w Katarze.

,,Wiesz, że lubię słuchać muzyki. Lubię też słuchać muzyki, z którą się identyfikuję i czuć, że nie jestem jedyną osobą na świecie, która przechodzi przez coś takiego. Być może wielu z nas tutaj zakończyło związek i wiele  razy może się zdarzyć, że chcesz tego ostatniego pocałunku''- powiedział- w filmie opublikowanym przez konto na Instagramie. 

,, Gossipeame'' - przed zaśpiewaniem przeboju, który zrobił Tiago PZK.


Piosenkarka nie zdecydowała się na wyjazd na mundial, by kibicować piłkarzowi, bo nie chce być krytykowana, jeśli wyniki nie będą sprzyjać La Scaloneta. Z drugiej strony zrobi to jej rodzina, która po poznaniu oficjalnej listy zawodników okazała sportowcowi całą sympatię.
,, Dawaj Erreeee'' , powiedział mu Fran Stoessel.  
Z swojej strony jej mama napisała do niego: ,,Gratuluję Ci Rodri. Bardzo Cię kochamy. Jesteś crackiem''.



Rodrigo de Paul otwiera album ze zdjęciami, aby złożyć życzenia swojej dziewczynie, Tini Stoessel

Piosenkarka właśnie skończyła 26 lat.


Tini Stoessel świętuje. Artystka kończy 26 lat i w tym dniu otrzymała setki życzeń, od najbliższych i wiernych obserwujących za pośrednictwem swoich profili na social mediach. Jednak żadna z tych wiadomości nie była tak wyjątkowa i naładowana emocjami, jak wiadomość od jej chłopaka, pomocnika Atletico Madryt, Rodrigo de Paul. Piłkarz nie chciał przegapić okazji i napisał piękną dedykację wraz z kilkoma zdjęciami swojego szczęśliwego dnia na dzień, dzieląc się w ten sposób mały album ze swojego sentymentalnego życia i pozwalając się zobaczyć bardziej intymnie i osobiście jako para. 
,,Wszystkiego najlepszego kochanie, kocham Cię całym sercem'' - napisał sportowiec. 


Za pośrednictwem swoich portali społecznościowych sportowiec pokazał kilka zdjęć, na których jest bardzo przywiązany do Tini: podczas mycia zębów, leżenia w ogrodzie po kąpieli w basenie, leżenia na łóżku, pozowania na jachcie, gry w kręgle.... liczne plany, które pokazują jak dobrze układa im się w związku i jak dobrze się razem bawią. A także Rodrigo napisał tekst, w którym pokazał jak bardzo jest zakochany w swojej dziewczynie: 
,,Bądź tak szczęśliwa, bo na to zasługujesz, to jest czas, stoisz na doświadczeniu, wspierana swoją miłością i pełną marzeń, z swoim przekonaniem i miłością, przede wszystkim do ciebie i do tego, kim jesteś, co robisz i co dajesz. To jest ta chwila, Twoja chwila. Chwila by cieszyć się wszystkim , co masz przed sobą''- opublikował argentyński zawodnik, który wyznał również, że całym sercem kocha artystkę. 

W podziękowaniu za cenne poświęcenie piłkarza, Stoessel nie przegapiła odpowiedzi w komentarzach, aby jej wszyscy fani mogli zobaczyć jak jest szczęśliwa i zadowolona czytając te słowa: 
,,Dziękuję, że jesteś przy mnie i jesteś wspaniały. Kocham Cię z całego serca, Rodrigo. Dziękuję, że mi zawsze towarzyszysz, będąc tak bezwarunkowym, tak niesamowitym i takim towarzyskim. Bardzo Cię kocham, kochanie.''- napisała artystka. 


Relacja między piosenkarką a argentyńskim graczem została wzmocniona w ostatnich miesiącach, w których obaj ogłosili romans od kiedy zaczęli się spotykać. Ponadto gesty uczuć, które sobie publicznie decydują, są stałe, co jest jednoznacznym znakiem tego, jak bardzo się kochają i podziwiają. De Paul rozstał się pod koniec 2022 roku z Camilą Homs, matką jego dzieci (czteroletnią Francesca i Bautista, która w lipcu skończy trzy latka) po dekadzie bycia razem. A dla niego zawsze ważne było wyjaśnienie, że poznał ją po rozstaniu w Camilą. 
''Poznałem Tini, kiedy rozstałem się z Camilą iż czasem zaczęliśmy się poznawać i zakochiwać. Cami też później zaczęła odbudowywać swoje życie.'' 
Zwrócił uwagę. Od tego czasu para przeżyła razem wiele chwil, których nie wahali się dzielić ze wszystkimi swoimi fanami. 

Tini i mundialowa impreza: między wyznaniami miłości Rodrigo De Paul, rockowym hymnem i mistrzem na scenie

 Przed końcem roku popowa gwiazda spotkała się z fanami w programie, w którym było wszystko; goście specjalni, romantyczne dedykacje i wielki hołd dla jej słynnego chłopaka. Dziś wieczorem jest druga randka, która będzie transmitowana na żywo w Star +


Do rozpoczęcia pokazu została godzina, a Tinimania trwa w najlepsze. Opaski na głowę i kapelusze z jej imieniem, kwiatowe korony ze światła, koszulki i nurki z jej wizerunkiem oraz flagi z dedykacjami atakują ulice Palermo, tworząc różowo - fuksjową flagę, która lśni w ostatnich śladach zachodu słońca. Chodzi o to, że nikt nie chce przegapić końca roku na Campo Argentino de Polo. W rzeczywistości argentyńska opinia publiczna eksplodowała z emocji, gdy kilka miesięcy temu Tini Stoessel ogłosiła, że po swoich koncertach w maju ubiegłego roku (kilka metrów od tego miejsca) i trasie koncertowej po kilku miastach w Europie i Ameryce Łacińskiej, pod koniec roku spotka się z fanami. 

Dzisiejszą randkę (która jednocześnie będzie transmitować Star +) piosenkarka zwieńczy swoją TiniTour2022 za rok, gdzie jej piosenki prowadziły na listach przebojów, jej posty stały się wielkimi wyzwaniami na Tik Toku, a jej serce powróciło, by kochać. 

Co za początek show!

Przy spakowanej nieruchomości, która nie pasuje do intra, rozpoczyna się odliczanie. Liczba, która odbija się na dwóch bocznych ekranach i jest opowiadana z wielką euforią przez całą obecną publiczność. Kiedy zegar dochodził do zera, ogłuszające krzyki przejmowały kontrolę przez imponującymi występem obejmujących grę świateł, ruchome platformy i prawie dwudziestu tancerzy - ubranych w czerwone kombinezony- podążających z dużą mocą w rytm refrenu. 

Zaledwie kilka sekund później pojawia się ona, ubrana od stóp do głów w totalną czerń: wspaniała gospodyni wieczoru, która w wieku zaledwie 25 lat podbiła kilka pokoleń i stała się gwiazdą o międzynarodowym renomie. Pierwsze akordy ,, 22'' sprawiają, że miejsce eksploduje ,który nuci i tańczy do przeboju, jakby był ostatnim. Będzie to jednak pierwsza z długiej listy, która będzie zawierała muzyczne wzloty i upadki, podczas których Tini w ciągu kilku minut zmieni się z tancerki tanga w rocmana. 


Piosenką wybraną do zrobienie kilku kroków w rytm 2x4 jest ,, Duele'', dźwięk, który w pierwszych akordach przenosi nas do korzeni River Plate, ale prawie pod koniec przywraca nas do miasta. ,,Dobranoc, Argentyno! Niezmiernie się cieszę, że zamykam rok z wami wszystkimi. Dziękuję bardzo za obecność tutaj dzisiejszego wieczoru. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście, że się z nami łączą'' - to pierwsze słowa gospodyni, podczas gdy tłum ją oklaskuje. ,,Chcesz, żeby ta impreza trwała dalej?'' ,pyta zanim zacznie mówić o tym ,,Maldita Foto'' ,które przypomina jej o starej miłości i pyta o ,,ultimo besco'' ,którego nigdy nie dała piosence, którą zinterpretowała razem z jej pierwszym gościem wieczoru: Tiago PZK. 

Otwarte serce

W połowie pokazu światła na scenie zgasły, a centralny krąg znajdujący się między straganami zajmuje się centralne miejsca, miejsca zaprojektowane tak, aby stworzyć bardziej intymną i bliską atmosferę z fanami. Pierwsze zwrotki ,,Por que te vas'' sprawiają, że Tini wydaje się schodzić długim wybiegiem, podczas gdy najbardziej uprzywilejowani ją całują, przytulają, a nawet niektórzy szczęśliwcy improwizują z nią duet. 

Na potrzeby tej partii akustycznej, która ma się nią zacząć i które osiągnie maksimum emocji wraz z ,,Carne y hueso'', piosenkarka wybrała dwuczęściowy projekt w kolorze jabłczanej zieleni: którą uzupełnia pasującymi rękawiczkami. 

,,Nie mam słów, aby podziękować Ci za miłość, która sprawia, że czuję każdego dnia. Czasami nawet nie możesz sobie wyobrazić, ale to wy sprawiacie, że uśmiecham się i podtrzymuję przy życiu, pomimo faktu, że jest wiele ludzi, którzy mówią nam brzydkie rzeczy lub sprawiają, że czujemy się źle. Dajesz mi tyle miłości, że pozwalasz mi iść dalej, więc bardzo dziękuję z głębi serca'' - powiedziała piosenkarka, dziewczyna Rodrigo de Paula, która przez cały ten rok musiała przejść przez niekończące się plotki i skandale na jej temat związku z piłkarzem.


Pośród tego rollercoastera wrażeń i wyznań pojawiła się ,,Oye'', piosenka, którą skomponowała wraz ze swoim były Sebastianą Yatrą, której naprzemiennie przeplata niektóre zwrotki a cappella. Szybko, na prośbę gospodyni, włączają się latarki telefonów komórkowych i działają jak gwiazdy w pochmurną noc, która jest bardziej wzruszająca dla popowej artystki. To nie jest po prostu kolejna noc. Wśród tej publiczności, która tak bardzo oklaskuje artystkę i wiwatuje, jest jedną z jej największych wielbicielek, to ta, która właśnie wygrała mistrzostwa świata i kilka kolejnych miesięcy temu podbiła jej serce: 
,,Bardzo Cię kocham''- mówi Stoessel przed tłumem, który niestrudzenie pyta o De Paula od początku koncertu. 

Znajdujący się w pierwszym rzędzie i owinięty argentyńską flagą gracz oddaje gest, tworząc serce rękami; coś, co jeszcze bardziej doprowadza publiczność do szaleństwa pod okrzykiem ,,Daj mu mistrza, daj mu mistrza''. Jednak ten bohater narodowy nie jest częścią jej rodziny. Kilka metrów dalej, a dokładniej w VIP dla gości i obok Stoesselów, przebywa część jego rodziny, dzięki medialnym relacjom z ostatniego miesiąca jest łatwo rozpoznawalna przez publiczność. Podczas gdy mama pomocnika robi sobie zdjęcie z większością cholulos, jej córka Francesca (ta mała, która miała z Camilią Homs) tańczy do upadłego przez cały recital, dopóki jej ojciec nie zabiera jej do pierwszego rzędu, by bliżej przyjrzeć się swojemu idolowi.



,,Wszystko ma sens, gdy masz ludzi, z którymi możesz dzielić marzenia. A wszystko Ci ludzie to mój zespół, moja rodzina i Rodrigo, który jest tu dziś wieczorem. Dziękuję Ci za to, że sprawiasz, że czuję się tak szczęśliwa i kochana'' - wyznaje Tini przez łzy, która wciąż odczuwa wielką udrękę z powodu trudnej sytuacji zdrowotnej, przez którą musiał przejść jej ojciec na początku tego roku.
,,Wiem, że rozmawiałam o tym wiele razy, ale nie możesz sobie wyobrazić, jak źle było, kiedy spotkałam się z tatą. Naprawdę wchodzić z nim w ten rok to cud. Cała energia, którą nam przesłaliście, przyszła i bardzo się przydała, więc dziękujemy'' - kończy łamiącym się głosem. 

Po akustycznych i romantycznych dedykacjach Tini ponownie kontynuowała koncert z najlepszym rave'owym stylu: zremiksowane piosenki, pełne emocji tańce, fosforyzujące i psychodeliczne kostiumy, gra świateł i dużo wzruszenia. ,,High'' , ,,Triple T'' i ,,Loto'' to część tej końcówki imprezy, na która nie chce przyjść, i która sprawia, że nawet najbardziej nieśmiałe osoby wstają z krzeseł. 

A kiedy wszyscy myśleliśmy, że noc dobiega końca, pojawiło się czwarte spojrzenie. Różowy komplet składający się z tropu i spodni bardzo różniły się od wszystkich poprzednich stylizacji. 
,,Wiesz co? Wszystko, co mówi się o mnie i rzeczy, które otrzymuję każdego dnia wzmocniły mnie. Wiele razy ludzie mówią z własnej udręki, smutku i frustracji i zrzucają to na inną osobę i chcą sprawić, żebyś poczuł się źle, ale musisz kochać siebie, być ludźmi, którzy naprawdę znają Twoje serce i dlatego przesypiam każdą spokojną noc'', powtarzam jeszcze raz, aby było jasne,  kim jest podczas gdy jej chłopak oklaskuje ją stojąc na widowni. ,,Bar'' i ,,Mienteme'' to jest ostatni utwór w jej koncercie przed deszczem z papierków (również różowych) nawiedzających scenę Campo Argentynio de Polo.


Koniec imprezy

Przed zakończeniem show dała sobie mundialową gorączkę: koszulki i argentyńskie flagi wśród publiczności, śpiewy z boiska i słynny ,,Muchachos'' stały się hymnem generalnym, który powtarzano przez całą noc niemal w pętli. ,, Let De Paul go up, let De Paulo go up'', było życzeniem, które było również słyszane w refrenie, i które spełniło się pod koniec dnia. 
Mając na sobie koszulkę drużyny, Tini wróciła na scenę w towarzystwie: Zespół Airbag był odpowiedzialny za zagranie hymnu narodowego w rokowej wersji, która doprowadziła wszystkich do szaleństwa.  A kiedy wersy nabrały rytmu i szybkości, pojawił się on: z podium, które wznosło się spod sceny, z repliką pucharu w dłoniach, Rodrigo De Paul dokonał długo oczekiwanego triumfalnego wejścia. 
,,Daj spokój, mamy mistrza świata, do cholery''- krzyknął Patricio Sardelli, podczas gdy Tini przytuliła swojego chłopaka, a on uniósł cenny przedmiot. ,,Dziękuję bardzo za miłość, za przywiązanie. Było ciężko, ale myślę, że opuściliśmy kraj na szczycie świata, zapisaliśmy w historii'', powiedział siódemka z La Scaleneta, dumna, że może reprezentować naszą flagę. 

,,Opowiem Ci historię, abyś zrozumiał, dlaczego kocham tę kobietę. W najgorszym momencie mistrzostw świata, po pierwszym meczu (w którym było dużo presji i strachu), wsiadła do samolotu i przyleciała mnie przytulić'' - powiedział, odnosząc się do porażki z Arabią Saudyjską w pierwszej rundzie. Po pocałunku, który zadrżał na całym stadionie, kontynuował: ,,A w najlepszym momencie mistrzostw świata, kiedy mieliśmy grać w finale, postawiła sobie prioryt bycia tutaj, aby dać wam wszystkim ten pokaz.''


Po uratowaniu wartości, rodziny i przyjemności swojej dziewczyny, De Paul wyjaśnił, że ,,La Triple T'' jest numerem jeden i udzielił wszystkim obecnym rady: ,,Jesteśmy dumni, że urodziliśmy się w tym kraju z rzeczami dobrymi i złymi. Zawsze postępujemy z dobrymi intencjami i nikogo nie krzywdzimy. Dlaczego wszystkie rzeczy, które nam się przytrafiają , wynikają z tego, że ciężko pracowaliśmy, podjęliśmy wysiłek. Nie wiem czy jestem przykładem ,ale pracuj nie krzywdząc nikogo, nie będąc Twoją drabiną na czyichś ramionach, ciesz się ,że wszystko przychodzi. I.... daj mu mistrza, daj mu mistrza!'', śpiewał bardzo podekscytowany, podczas gdy jego dziewczyn ago przytuliła. 
A kiedy wydało się, że skończyły się pochlebstwa i deklaracje miłości, było coś więcej: ,,Dzisiaj jestem bardzo szczęśliwy. Obok mnie mam kobietę mojego życia. każdego dnia uczy mnie być lepszym, nie poddawać się i myślę, że małą cząstkę tego co osiągnęłem zawdzięczam jej, bo w najgorszym momencie mojego życia okazywała się dać mi dużo światła i dużo miłości'', dodał piłkarz patrząc na nią, oczy Tini, która po raz pierwszy zaniemówiła. 







Tini ogłasza swoją trasę koncertową po Hiszpanii w 2023 roku z LOS40.

Przynosimy wspaniałe wieści dla hiszpańskich fanów Tini. Argentyńska artystka zaproponowała swoją trasę koncertową po naszym kraju w 2023 roku, z którą zwiedzi różne miasta na półwyspie i wyspach. 

Wycieczka rozpocznie się 24 czerwca w Koloseum w A Coruna, a zakończy 14 lipca na Plaza de Toros w Roquetas de Mar. Barcelona, Córdoba, Cadiz, Fuengirola, Gran Canaria i Murcia to kolejne miasta, w których będzie można posłuchać muzyki Tini na żywo. Nadchodzą koncerty.

Ponadto LOS40 jest oficjalnym nadawcą trasy, więc nie przegapimy ani jednego koncertu. Bilety na trasę trafią do sprzedaży 23 grudnia za pośrednictwem Ticketmaster, więc ustaw sobie przypomnienie, aby nie przegapić swojej szansy. 


Tini Tour rozpoczęła się 20 maja 2022 roku na Hipodromie Palermo w Buenos Ares, aby kontynuować listę koncertów w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Pierwotną datą rozpoczęcia był 21 marca tego samego roku, ale artystka została zmuszona do przesunięcia go z powodu pilnej hospitalizacji ojca. Teraz Tini jest gotowa, aby przejść na inne etapy i nadal zmieniać swój pojazd we wszystkich tych miastach. 

Jej najnowszy album Tini Tini Tini, który pojawił się na świecie w grudniu 2020 roku i zapewnił jej karierze kilka certyfikatów. Ten projekt obejmuje współpracę z Alejandro Sanzem, Lalo Ebrattem, Kheą, Sebastianem Yatrą i innymi. Oczywiście tych utworów mogło nie zabraknąć na trasach koncertowych i jesteśmy przekonani, że nie również one będą na trasie koncertowej w Hiszpani. Choć do przyjazdu Tini do naszego kraju zostało zaledwie kilka miesięcy, nie zdziwimy się, gdyby dodała do swojego repertuaru nowości, które ujrzały światło dziennie do tego czasu. 

Tini stała się jedną z argentyńskich artystów o międzynarodowym znaczeniu. Jej muzyka grana jest w coraz większej liczbie miejsc na świecie, dzięki czemu armia jej fanów rośnie z każdym dniem. A ty chcesz posłuchać Tini na żywo? Rozpocznie się odliczanie do Tini Tour 2023 w Hiszpanii!





Tini wraca do ,,La Resistencia'' i farbuje brwi Davida Broncano na różowo: ,,on ma rację''

 Piosenkarka odwiedziła program telewizyjny po premierze swojego albumu ,,Cuqido''. 


Z czerwonym skórzanym wyglądem w najczystszym stylu Rosalia na Motomami Tour. Tini ponownie zasiada na sofie La Resistencia. Argentyńska piosenkarka wróciła ponownie do programu Davida Broncano, aby opowiedzieć o swoim najnowszym albumie ,,Cupido''. Jak zwykle w wywiadach programu Movistar+, każdemu przydarza się coś bardziej nieoczekiwanego. 
Teledysk ,,Cupido'', singiel, który dała nazwę najnowszemu albumowi Tini, wywołał rewolucję w sieciach ze względu na szczegół, który wszyscy chcieli naśladować. Piosenkarka pojawiła się z brwiami pomalowanymi na kolor fuksji i stało się to dość modnym trendem. Więc jaki lepszy pomysł niż wymyślenie Broncano tak samo. 

,,Abyś był w nastroju'' - powiedziała Tini.

Następnie prezenterka i piosenkarka rozmawiali na różne tematy tak przypadkowe, jak związki Tini z gorylami lub właściwy sposób robienia salta lub ,,obrót taranem'', jak to nazwała piosenkarka. Do czasu, gdy Argentyna otrzymała nieoczekiwany telefon od swojego brata Francesco, któremu Broncano chciał zrobić kawał.

Najbardziej wyjątkowy prezent z pomocą Rodrigo de Paul
Jak zwykle w programie, piosenkarka pojawiła się na planie z torbą prezentów dla Davida Broncano. Jedną z nich była szczególnie ekskluzywna: oficjalna koszulka reprezentacji Argentyny z trzema gwiazdami po zwycięstwie w ostatnim Pucharze Świata. 
 
Ma to związek nie tylko z faktem, że Tini jest Argentyńczykiem, ale także z tym, że jej obecny partner Rodrigo De Paul. Obecnie jest zawodnikiem Atletico Madryt, a ostatnio mistrzem świata  z Argentyną. Piłkarz nie tylko współpracował przy prezencie piosenkarki dla prezentera, ale był także obecny w programie i współpracował z Broncano, który prosił go, aby następna wizyta nie była to z towarzyszem ale gościem w La Resistencia. To się stanie?


Tini prezentuje Carne y Hueso a cappella

Na zakończenie wywiadu Tini zdecydowała się zinterpretować a cappella jedną z najbardziej ekscytujących piosenek z ,,Cupido'', Carne y Hueso. Publiczność La Resistencia mogła się cieszyć tym, co sama piosenkarka określiła jako ,,jedyną balladę'' na albumie w wersji, od której włosy stają dęba. Zwłaszcza niektórym fanom, którzy byli na widowni i skandowali słowa piosenki.


Tini staje się obecnie jedną z odnoszących największe sukcesy artystów. A najlepsze jest to, że ostatnio często widujemy Argentynkę na meczu z Hiszpanią. Do tego stopnia, że wokalista przygotowuje trasę koncertową, która na połowie czerwca i lipca obejmuje kilkanaście hiszpańskich miast. Ponadto koncerty te mają LOS40 jako oficjalnego nadawcę. Nie przegap ich! 



Ponowne spotkanie Tini Stoessel i Rodrigo de Paul sprawiło, że zaniemówił.

 Piosenkarka była w Katarze kibicując swojemu chłopakowi, w niektórych meczach, ale finalnie musiała oglądać je z daleka. 

Tini Stoessel pojechała do Kataru kilka tygodni temu, aby kibicować swojemu chłopakowi, Rodrigo de Paul, na mundialu, pokazując mu całe swoje wsparcie i zaprzeczyć wszelkim plotkom o kryzysie między mini. Piosenkarka nie mogła uczestniczyć w finale turnieju, który miała oglądać w finale turnieju, który musiała oglądać z Buenos Aries, wzruszająca aż do łez. Ale teraz nie ma między nimi żadnej odległości. 

Tini i Rodrigo spotkali się znowu i chcieli podzielić się tym momentem ze swoimi fanami, dzieląc się romantycznym zdjęciem, na którym wyraźnie widać jak bardzo są zakochani. 




Tini Stoessel przyjechała do Meksyku, a fani twierdzili ,że natychmiast stanęła wobec: ,,Ciśnienie spadło''

 Piosenkarka ,,Mientame'' rozmawiała z grupą obserwujących, którzy czekali na nią prawie 3 dni u drzwi hotelu, w którym mieszkała.

Tini Stoessel zwykle bardzo ciepła i bliska swoim fanom, gdy prosi się o zdjęcia lub autografy w przestrzeni publicznej, a nawet na racitalach, które oferuje, gdzie zawsze zwraca uwagę na potrzeby swoich fanów. 

Podczas swojej koncertowej trasy do Meksyku, otrzymała roszczenie od grupy fanów, że czekali na nią trzy dni przy drzwiach hotelu by ją przywitać, ale piosenkarka ujawniła, że doznała komplikacji zdrowotnych: ,,Ciśnienie znacznie spadło''.


,, Byliśmy tu przez trzy dni, czekając na Ciebie''- powiedziała jedna z młodych kobiet, która udała się do hotelu, w którym zatrzymała się piosenkarka  ,,Mientame'' podczas swojej trasy koncertowej w Meksyku. Ze zdziwioną miną Triple T podeszła do swoich fanów z okna samochodu i wyjaśniła, dlaczego się nie pojawiła, by ich przywitać.
,,Na prawdę? Przepraszam. Słuchaj, nie mogłam zejść na dół, ponieważ moje ciśnienie bardzo spadło, kiedy tu przyjechałam. Wracałam do zdrowia'' - powiedziała argentyńska piosenkarka. 

,,Powiedzieli nam, że jest chora.'' - powiat jeden z jej fanów z troską w głosie.
Słynna piosenkarka dodała: ,,Po koncercie w Monterrey byłam bardzo osłabiona. Nie wiem, do dwuletniego dlatego, że.... Nie wiem. I cóż, już czuję się super dobrze''. 

Film z wypowiedzią Tini Stoessel został udostępniony przez użytkownika zidentyfikowanego jako Artura Daniel na instagramie. Po długim oczekiwaniu i niecierpliwości uczestnicy mogli spełnić swoje marzenie. Świadczy o tym zdjęcie, które zrobił młody człowiek z piosenkarka ,,El ultimo beso''


Wzruszający gest z fanami

We wrześniu ubiegłego roku, w ramach trasy koncertowej po Argentynie, Tini Stoessel wykonała poruszający gest z fanką podczas recitalu w Corrientes, który poruszył jej wielbicieli.
W pierwszym rzędzie siedziała Wilhelmina, młoda kobieta na wózku inwalidzkim, z matką. Podczas gdy tańczyli do piosenek artystki, Triple T i podeszła do barierek oddzielających publiczność od sceny, i przeskoczyła aby być bliżej dziewczynki. Uśmiech Guillerminy wyrażał emocje związane z jej ulubioną piosenkarką tuż przed nią. Piosenkarka ,, Quiero Mas'' zrobiła sobie z małą dziewczynką selfie.  Chwilę później artystka zamieniła kilka słów z matką, podczas gdy reszta publiczności wykrzykiwała jej imię. ,,Jak się nazywasz? Wilhelmino, witaj.'' wyraziła się argentynka i poprosiła uczestników recitalu aby kibicować w imieniu jej fana.



,,Jak nam idzie? Muszę tu jechać'' - ostrzegła Tini, podczas gdy matka Guillerminy zapytała ją:  ,, Chcesz, żebym ją odebrała?''  Ale piosenkarka  nie zastanawiała się dwa razy i przeskoczyła przez barierki w czym pomogła jej ochrona, która towarzyszyła jej w recitalu. Po poruszającym geście artystka podziękowała mamie za udział w jej koncercie i zaproponowała bardziej prywatną przestrzeń, w której mogłaby usiąść przed wznowieniem występów. 




Tini Stoessel: jej życie uczuciowe, kolejne kolaboracje i muzyczne sukcesy

 Sprawdź wszystko, co powiedziała nam wyłącznie Tini Stoessel, jest naszą okładką w tym miesiącu.

Tini Stoessel dostrzegła pozytywy w zeszłorocznch trudnościach. Jej wysiłek był taki, że już przygotowuje album tak epicki jak Mienteme, jeden z jej największych hitów.

Tini Stoessel poznałem podczas premiery serialu Disney'a Violetta, pamiętam to, bo pojechałem do Argentyny, żeby przeprowadzić z nią wywiad. Od tego czasu minęło 10 lat, a teraz wygląda na bardziej dojrzałą, zaangażowaną w podejmowaniu decyzji i pewniejszą w odpowiadaniu pytań. Ale jest coś, co się nie zmieniło: jej energia i prostota, zawsze gotowa do pracy jest jej najlepszym usposobieniem. Zaskakujące jest widzieć ją tak szczęśliwą po tym, jak nie bawiła się zbyt dobrze podczas pandemii. Niech opowie, jak doszła do siebie i jak muzyka rozjaśniła wszystkie mroczne chwile, przez które przeszła.


Tu: Uwielbiam to, że pomimo Twego sukcesu działasz z tą samą energią... Jak to osiągasz? Kto pomaga Ci trzymać się na ziemi?

T: Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczna, że mam przyjaciół, jakich mam, bo ich nie szukałam, moi rodzice wysyłali mnie do szkoły i tam ich znalazłam. Czasami nie spotykałam się często z dziewczynami w szkole, ale tak nie było. Znam ich odkąd skończyłam 3 lata, są moimi przyjaciółmi i trzymam ich przez całe życie. Jako artystka ciągle coś odchodzi i przychodzi, spotykasz wielu ludzi, ale myślę, że jednym z kluczy do tego, by nie tracić gruntu - w oparciu o mój sposób bycia i postrzegania życia - powstrzymywania tych uczuć. Kiedy jestem przygnębiona i potrzebuję kogoś, dzwonię do ludzi, którzy znają moje serce, którzy wiedzą, kim na prawdę jestem, bo wiem, że powiedzą mi coś z obiektywnego miejsca. To samo dotyczy mojej rodziny i prawdziwych więzi, które mnie łączą.

Tu: Sukces, który osiągasz dzięki swojej muzyce jest epicki. Mienteme ma ponad 140 milionów wyświetleń. Jaki jest sekret sukcesu tej piosenki?

T: Nie wiem, jaki jest sekret! Gdybyśmy go mieli, codziennie byśmy kłamali (LOL). Wierzę, że ludzie zawsze okazywali mi dużo miłości i byli związani ze swoim projektem. Mienteme to cumbia połączona z reggaetonem, to jedna z tych piosenek, których słuchasz i lubisz, ma te dźwięki, które są bardzo reprezentowane przez Argentynę. Argentyńskie cumbias są śpiewane przez dziadka, ciocię i małą dziewczynkę z domu. Mienteme szukaliśmy wesołej piosenki, która sprawi, że zatańczysz i umili to, przez co przechodzisz. Wydaje mi się, że ludzie tak to odbierają: kiedy rzeczy są robione z miłością, dobrze się kończą. Maria ( Becerra) zaczęła bardzo dorastać, a jej obecność w tej piosence była bardzo interesująca i ważna, ponieważ kobiety coraz częściej spotykają się, by tworzyć muzykę. Mary i ja dogadujemy się bardzo dobrze, mamy dobre relacje. Kochamy się i wkładamy dużo miłości w ten projekt. Wszystkie osoby, które ze mną współpracą, zawsze dają z siebie wszystko, aby wszystko szło jak najlepiej. 


Tu: Zanim często było widzieć konkurencję artystki, nie do pomyślenia było by współpracować! Ty tworzysz ten trend. 

T: Wydaje mi się ważne, że poza stwierdzeniem, że wśród dziewcząt powinniśmy się wspierać, to właśnie robimy. Uczennica niedawno wyszła, ta piosenka Loli Indigo, w której brałyśmy udział z Belindą, i ma się dobrze: to samo dotyczy ,,kuzyńskiej siostry'' Mientene, która ma 22 lata i jest Greeicy. Są utalentowane kobiety i za każdym razem, gdy zyskujemy więcej miejsca w branży, torujemy drogę dziewczyną, które jeszcze nie dotarły. 

Tu: Planujesz już płytę, czy będzie podobała się linii Argentyńskiej Cumbii i Urbano?

T: Będzie wszystko. Jedną z rzeczy, które najbardziej pamiętam z pandemii - pomimo tego, jak bardzo jest smutno - jest to, że zanurzyłam się w muzyce, słuchałam różnych stylów i tworzyłam różne piosenki. Zwykle na moich płytach zawieram informacje na temat stylów i to samo stanie się z tym albumem. Nie chcę za daleko Cię posuwać, ale mam ulubioną piosenkę i nie ma nic wspólnego z tym co wcześniej robiłam. Oczywiście będzie dużo reggaetonu i na razie mam tylko jedną balladę, ale ponieważ jestem silna, będę szukać i pracować aby znaleźć więcej.

Tu: Z jakimi artystami będą kolaboracje na Twoimi albumie?

T: Będzie dużo! Mam jednego z Manuelem Turizo, już to powiedział, więc dlatego mogę swobodnie o tym mówić, ponadto śpiewał nawet piosenkę w wywiadach..... na tym poziomie był spoiler! Nie potrwa długo, zanim się pojawi i jestem pewna, że ludzie to kochają, ponieważ jest to jedna z tych smutnych piosenek ze szczęśliwą melodią. Wiesz, jeśli zakończą związek, to będzie jak pierścień na ich palcu, poczują się bardzo utożsamiania z piosenką. To z tej muzyki sprawia, że tańczysz i się uśmiechasz, ale jednocześnie opowiadasz niezbyt dobrą historię, to jest jak przetwarzanie bólu przez muzykę. 

Tu: Teraz ważny temat.. jak Twoje serce w tych czasach?

T:Okey, nie było tak dobrze w zamknięciu i myślę, że nikogo nie ma. Pandemia była jedną z wielu wzlotów i upadków, zbyt wiele emocji razem, głośną zmianę życia dla wszystkich. Przyszłam nie tak piękne chwile emocjonalne, ale dzisiaj przytulam Cię, ponieważ zmuszasz mnie do nauki i samopoczucia dzisiaj. Bez tych złych czasów być może nie odkryłabym we mnie ilości pięknych rzeczy, poznałam bardziej siebie. Dzisiaj jestem szczęśliwa, ale musiałam przejść przez bardzo silne rzeczy. Każdego dnia doświadczamy zbyt wiele emocji,. ale poświęcenie czasu i na ich zobaczenie z tego miejsca samotności bardzo mnie odżywiło. Radzę to Ci zrobić.



Tu: W jaki sposób zostałaś zbrojona tak dużo ludzi zapewnia odległość i ograniczenie?

T: Wiele piosenek z albumu i innych, które się ukazały w zeszłym roku, nagrałam w domu, ponieważ nie było otwartych studiów. To było bardzo skomplikowane, ale prace były kontynuowane. W tych chwilach kryzysu napisano: ,,Wow, co za fiaca!'', ale kiedy musisz sobie poradzić, jak możesz, stajesz się silniejszy i mądrzejszy: które wypełniło się doświadczeniem w ekstremalnych sytuacjach, które musiałam rozwiązać samodzielnie i mogłam podróżować, pojechałam do Los Angeles i tam byłam z Mauricio Rengifi i Andresa Torrresem pracującym nad wieloma utworami. Musiałam iść do studia i pozbyć się wielu uczuć. Skończyłam tą dwumiesięczną podróż i czułam, że te piosenki mnie uzdrowiły, bardzo dobrze, mi to zrobiło. 

Tu: Podczas pandemii zakończyłaś związek z Yatrą, a w ostatnich miesiącach widziano Cię z nim. Jak się czułaś po rozstaniu?

T: Jeśli chodzi o mój związek z Sebastianem, było to trochę smutne, ponieważ nie mogliśmy się zobaczyć, aby zakończyć tą więź i to nie tylko odcięło związek z daleka, ale pandemia dopiero się zaczynała. To bardzo smutne, ale naprawdę nauczyłam się bardzo dużo. Jeśli chodzi o relacje po za randkami, dołączyłam do moich przyjaciół na niesamowitym poziomie, ponieważ dawno nie byłam w Buenos Aries od dłuższego czasu. Spotkałam ich ponownie i trzymałam blisko siebie, do tego stopnia, że codziennie do mnie piszą i dzwonią.... Kontakt z przyjaciółmi napełnił moje serce radością. W tym sensie widziałam pozytywną stronę tego, co się działo, przeżyłam tę dynamikę, za którą tak bardzo tęskniłam i którą tak bardzo kocham.







,,Zazdrość: zrozum, przełam, rozwijaj'' Marta Jarosz

 Wstęp: Zazdrość to emocja, którą odczuwamy niemal wszyscy, ale której tak często się wstydzimy lub staramy się jej unikać. Pojawia się w na...