Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Violetta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Violetta. Pokaż wszystkie posty

Tini Stoessel przyjechała do Meksyku, a fani twierdzili ,że natychmiast stanęła wobec: ,,Ciśnienie spadło''

 Piosenkarka ,,Mientame'' rozmawiała z grupą obserwujących, którzy czekali na nią prawie 3 dni u drzwi hotelu, w którym mieszkała.

Tini Stoessel zwykle bardzo ciepła i bliska swoim fanom, gdy prosi się o zdjęcia lub autografy w przestrzeni publicznej, a nawet na racitalach, które oferuje, gdzie zawsze zwraca uwagę na potrzeby swoich fanów. 

Podczas swojej koncertowej trasy do Meksyku, otrzymała roszczenie od grupy fanów, że czekali na nią trzy dni przy drzwiach hotelu by ją przywitać, ale piosenkarka ujawniła, że doznała komplikacji zdrowotnych: ,,Ciśnienie znacznie spadło''.


,, Byliśmy tu przez trzy dni, czekając na Ciebie''- powiedziała jedna z młodych kobiet, która udała się do hotelu, w którym zatrzymała się piosenkarka  ,,Mientame'' podczas swojej trasy koncertowej w Meksyku. Ze zdziwioną miną Triple T podeszła do swoich fanów z okna samochodu i wyjaśniła, dlaczego się nie pojawiła, by ich przywitać.
,,Na prawdę? Przepraszam. Słuchaj, nie mogłam zejść na dół, ponieważ moje ciśnienie bardzo spadło, kiedy tu przyjechałam. Wracałam do zdrowia'' - powiedziała argentyńska piosenkarka. 

,,Powiedzieli nam, że jest chora.'' - powiat jeden z jej fanów z troską w głosie.
Słynna piosenkarka dodała: ,,Po koncercie w Monterrey byłam bardzo osłabiona. Nie wiem, do dwuletniego dlatego, że.... Nie wiem. I cóż, już czuję się super dobrze''. 

Film z wypowiedzią Tini Stoessel został udostępniony przez użytkownika zidentyfikowanego jako Artura Daniel na instagramie. Po długim oczekiwaniu i niecierpliwości uczestnicy mogli spełnić swoje marzenie. Świadczy o tym zdjęcie, które zrobił młody człowiek z piosenkarka ,,El ultimo beso''


Wzruszający gest z fanami

We wrześniu ubiegłego roku, w ramach trasy koncertowej po Argentynie, Tini Stoessel wykonała poruszający gest z fanką podczas recitalu w Corrientes, który poruszył jej wielbicieli.
W pierwszym rzędzie siedziała Wilhelmina, młoda kobieta na wózku inwalidzkim, z matką. Podczas gdy tańczyli do piosenek artystki, Triple T i podeszła do barierek oddzielających publiczność od sceny, i przeskoczyła aby być bliżej dziewczynki. Uśmiech Guillerminy wyrażał emocje związane z jej ulubioną piosenkarką tuż przed nią. Piosenkarka ,, Quiero Mas'' zrobiła sobie z małą dziewczynką selfie.  Chwilę później artystka zamieniła kilka słów z matką, podczas gdy reszta publiczności wykrzykiwała jej imię. ,,Jak się nazywasz? Wilhelmino, witaj.'' wyraziła się argentynka i poprosiła uczestników recitalu aby kibicować w imieniu jej fana.



,,Jak nam idzie? Muszę tu jechać'' - ostrzegła Tini, podczas gdy matka Guillerminy zapytała ją:  ,, Chcesz, żebym ją odebrała?''  Ale piosenkarka  nie zastanawiała się dwa razy i przeskoczyła przez barierki w czym pomogła jej ochrona, która towarzyszyła jej w recitalu. Po poruszającym geście artystka podziękowała mamie za udział w jej koncercie i zaproponowała bardziej prywatną przestrzeń, w której mogłaby usiąść przed wznowieniem występów. 




Tini Stoessel: jej życie uczuciowe, kolejne kolaboracje i muzyczne sukcesy

 Sprawdź wszystko, co powiedziała nam wyłącznie Tini Stoessel, jest naszą okładką w tym miesiącu.

Tini Stoessel dostrzegła pozytywy w zeszłorocznch trudnościach. Jej wysiłek był taki, że już przygotowuje album tak epicki jak Mienteme, jeden z jej największych hitów.

Tini Stoessel poznałem podczas premiery serialu Disney'a Violetta, pamiętam to, bo pojechałem do Argentyny, żeby przeprowadzić z nią wywiad. Od tego czasu minęło 10 lat, a teraz wygląda na bardziej dojrzałą, zaangażowaną w podejmowaniu decyzji i pewniejszą w odpowiadaniu pytań. Ale jest coś, co się nie zmieniło: jej energia i prostota, zawsze gotowa do pracy jest jej najlepszym usposobieniem. Zaskakujące jest widzieć ją tak szczęśliwą po tym, jak nie bawiła się zbyt dobrze podczas pandemii. Niech opowie, jak doszła do siebie i jak muzyka rozjaśniła wszystkie mroczne chwile, przez które przeszła.


Tu: Uwielbiam to, że pomimo Twego sukcesu działasz z tą samą energią... Jak to osiągasz? Kto pomaga Ci trzymać się na ziemi?

T: Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczna, że mam przyjaciół, jakich mam, bo ich nie szukałam, moi rodzice wysyłali mnie do szkoły i tam ich znalazłam. Czasami nie spotykałam się często z dziewczynami w szkole, ale tak nie było. Znam ich odkąd skończyłam 3 lata, są moimi przyjaciółmi i trzymam ich przez całe życie. Jako artystka ciągle coś odchodzi i przychodzi, spotykasz wielu ludzi, ale myślę, że jednym z kluczy do tego, by nie tracić gruntu - w oparciu o mój sposób bycia i postrzegania życia - powstrzymywania tych uczuć. Kiedy jestem przygnębiona i potrzebuję kogoś, dzwonię do ludzi, którzy znają moje serce, którzy wiedzą, kim na prawdę jestem, bo wiem, że powiedzą mi coś z obiektywnego miejsca. To samo dotyczy mojej rodziny i prawdziwych więzi, które mnie łączą.

Tu: Sukces, który osiągasz dzięki swojej muzyce jest epicki. Mienteme ma ponad 140 milionów wyświetleń. Jaki jest sekret sukcesu tej piosenki?

T: Nie wiem, jaki jest sekret! Gdybyśmy go mieli, codziennie byśmy kłamali (LOL). Wierzę, że ludzie zawsze okazywali mi dużo miłości i byli związani ze swoim projektem. Mienteme to cumbia połączona z reggaetonem, to jedna z tych piosenek, których słuchasz i lubisz, ma te dźwięki, które są bardzo reprezentowane przez Argentynę. Argentyńskie cumbias są śpiewane przez dziadka, ciocię i małą dziewczynkę z domu. Mienteme szukaliśmy wesołej piosenki, która sprawi, że zatańczysz i umili to, przez co przechodzisz. Wydaje mi się, że ludzie tak to odbierają: kiedy rzeczy są robione z miłością, dobrze się kończą. Maria ( Becerra) zaczęła bardzo dorastać, a jej obecność w tej piosence była bardzo interesująca i ważna, ponieważ kobiety coraz częściej spotykają się, by tworzyć muzykę. Mary i ja dogadujemy się bardzo dobrze, mamy dobre relacje. Kochamy się i wkładamy dużo miłości w ten projekt. Wszystkie osoby, które ze mną współpracą, zawsze dają z siebie wszystko, aby wszystko szło jak najlepiej. 


Tu: Zanim często było widzieć konkurencję artystki, nie do pomyślenia było by współpracować! Ty tworzysz ten trend. 

T: Wydaje mi się ważne, że poza stwierdzeniem, że wśród dziewcząt powinniśmy się wspierać, to właśnie robimy. Uczennica niedawno wyszła, ta piosenka Loli Indigo, w której brałyśmy udział z Belindą, i ma się dobrze: to samo dotyczy ,,kuzyńskiej siostry'' Mientene, która ma 22 lata i jest Greeicy. Są utalentowane kobiety i za każdym razem, gdy zyskujemy więcej miejsca w branży, torujemy drogę dziewczyną, które jeszcze nie dotarły. 

Tu: Planujesz już płytę, czy będzie podobała się linii Argentyńskiej Cumbii i Urbano?

T: Będzie wszystko. Jedną z rzeczy, które najbardziej pamiętam z pandemii - pomimo tego, jak bardzo jest smutno - jest to, że zanurzyłam się w muzyce, słuchałam różnych stylów i tworzyłam różne piosenki. Zwykle na moich płytach zawieram informacje na temat stylów i to samo stanie się z tym albumem. Nie chcę za daleko Cię posuwać, ale mam ulubioną piosenkę i nie ma nic wspólnego z tym co wcześniej robiłam. Oczywiście będzie dużo reggaetonu i na razie mam tylko jedną balladę, ale ponieważ jestem silna, będę szukać i pracować aby znaleźć więcej.

Tu: Z jakimi artystami będą kolaboracje na Twoimi albumie?

T: Będzie dużo! Mam jednego z Manuelem Turizo, już to powiedział, więc dlatego mogę swobodnie o tym mówić, ponadto śpiewał nawet piosenkę w wywiadach..... na tym poziomie był spoiler! Nie potrwa długo, zanim się pojawi i jestem pewna, że ludzie to kochają, ponieważ jest to jedna z tych smutnych piosenek ze szczęśliwą melodią. Wiesz, jeśli zakończą związek, to będzie jak pierścień na ich palcu, poczują się bardzo utożsamiania z piosenką. To z tej muzyki sprawia, że tańczysz i się uśmiechasz, ale jednocześnie opowiadasz niezbyt dobrą historię, to jest jak przetwarzanie bólu przez muzykę. 

Tu: Teraz ważny temat.. jak Twoje serce w tych czasach?

T:Okey, nie było tak dobrze w zamknięciu i myślę, że nikogo nie ma. Pandemia była jedną z wielu wzlotów i upadków, zbyt wiele emocji razem, głośną zmianę życia dla wszystkich. Przyszłam nie tak piękne chwile emocjonalne, ale dzisiaj przytulam Cię, ponieważ zmuszasz mnie do nauki i samopoczucia dzisiaj. Bez tych złych czasów być może nie odkryłabym we mnie ilości pięknych rzeczy, poznałam bardziej siebie. Dzisiaj jestem szczęśliwa, ale musiałam przejść przez bardzo silne rzeczy. Każdego dnia doświadczamy zbyt wiele emocji,. ale poświęcenie czasu i na ich zobaczenie z tego miejsca samotności bardzo mnie odżywiło. Radzę to Ci zrobić.



Tu: W jaki sposób zostałaś zbrojona tak dużo ludzi zapewnia odległość i ograniczenie?

T: Wiele piosenek z albumu i innych, które się ukazały w zeszłym roku, nagrałam w domu, ponieważ nie było otwartych studiów. To było bardzo skomplikowane, ale prace były kontynuowane. W tych chwilach kryzysu napisano: ,,Wow, co za fiaca!'', ale kiedy musisz sobie poradzić, jak możesz, stajesz się silniejszy i mądrzejszy: które wypełniło się doświadczeniem w ekstremalnych sytuacjach, które musiałam rozwiązać samodzielnie i mogłam podróżować, pojechałam do Los Angeles i tam byłam z Mauricio Rengifi i Andresa Torrresem pracującym nad wieloma utworami. Musiałam iść do studia i pozbyć się wielu uczuć. Skończyłam tą dwumiesięczną podróż i czułam, że te piosenki mnie uzdrowiły, bardzo dobrze, mi to zrobiło. 

Tu: Podczas pandemii zakończyłaś związek z Yatrą, a w ostatnich miesiącach widziano Cię z nim. Jak się czułaś po rozstaniu?

T: Jeśli chodzi o mój związek z Sebastianem, było to trochę smutne, ponieważ nie mogliśmy się zobaczyć, aby zakończyć tą więź i to nie tylko odcięło związek z daleka, ale pandemia dopiero się zaczynała. To bardzo smutne, ale naprawdę nauczyłam się bardzo dużo. Jeśli chodzi o relacje po za randkami, dołączyłam do moich przyjaciół na niesamowitym poziomie, ponieważ dawno nie byłam w Buenos Aries od dłuższego czasu. Spotkałam ich ponownie i trzymałam blisko siebie, do tego stopnia, że codziennie do mnie piszą i dzwonią.... Kontakt z przyjaciółmi napełnił moje serce radością. W tym sensie widziałam pozytywną stronę tego, co się działo, przeżyłam tę dynamikę, za którą tak bardzo tęskniłam i którą tak bardzo kocham.







Tini Stoessel pokazała swoją wrażliwą stronę i opowiedziała o złych stronach bycia sławnych w tak młodym wieku.

 Piosenkarka ujawniła ciężar bycia popularną jako dziecko. Zrobił to w wywiadzie dla El Horminquero, gdzie również zaprezentowała swoje nowe muzyczne dzieło. 


Martina ,,Tini'' Stoessel pokazała się z intymnej strony i przemówiła w ten sposób w czwartek z głębi serca. W delikatnej i swobodnej rozmowie z Pablo Motosem, gospodarzem El Hormiquero (Antena 3). Piosenkarka zastanawiała się nad złymi rzeczami związanymi z byciem sławnym w tak młodym wieku. 

Z tej okazji Tini udała się do Hiszpanii w trakcie przygotowań do koncertów w Meksyku. Tam spędzi miłe chwile z dziennikarzem Anteny 3, który na co dzień przeprowadza wywiady z gwiazdami świata. Przy poprzedniej okazji Lali Espósito siedziała w swoim studiu, a nawet podpisywała w zeszłym roku kontrakt na udział w programie przy specjalnych okazjach.  Mimo to dziewczyna Rodrigo De Paula zaskoczyła swoich fanów zaskakującą historią. 


,, Zaczęłaś w wieku 11 lat w serialu na Channel 13 zatytułowanym Patito Feo i Violetta w wieku 14 lat. ..Jakie są dobre i złe strony bycia światową gwiazdą jako dziewczynka?, kwestionowane Motocykle, W tym momencie Tini zamilkła i zmarszczyła brwi: ,,Ona ma złe rzeczy, jak wszystko w życiu.''

Wierzę, że w życiu wszystko ma swoją pozytywną i negatywną stronę. W tym przypadku to, co kosztowało mnie najwięcej w tamtym czasie i nadal kosztuje mnie najwięcej, to ekspozycja 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu'' - wyjaśniła piosenkarka. ,,W pewnym momencie jest też coś z mojego życia osobistego  i moich rzeczy, które staram się zachować dla siebie, chociaż czasami jest to trochę trudne'' - dodała. 

,,Wygląd drugiej osoby jest taki mały, taki młody...  Trzeba być przygotowanym na słuchanie ludzi, którzy mają Ci do powiedzenia wyjątkowo okropne rzeczy. I być bezbronnym. Bo dzisiaj, w wieku 25 lat, nauczenia się i bycia osobą, która ciężko pracowała na swoje bezpieczeństwo, to, że chodzę do psychologa, że mam ludzi, którzy mnie kochają, którzy znają moje serce i wszystko, to jedno. Teraz, w wieku 14 lat, jest bardzo trudne'' - podkreśliła Tini Stoessel.



,,Z Violettą to było szaleństwo. Graliśmy dwa koncerty dziennie. Byliśmy w trasie przez trzy lata. To, co się stało, zostało wspomnieniem'' - zauważył artystka.  Tymczasem, pomimo ciemnej strony sławy, rozpoznała swoje dobre strony: ,,Jestem wdzięczna za rodzinę, która mnie wspiera. Rozumiem, że czasami tak się nie dzieje. I mam rodziców, mojego brata Francisco, którzy są bardzo ważnymi osobami w całej mojej karierze, ponieważ towarzyszyli mi z bardzo ludzkiego, bardzo prawdziwego miejsca''. 

Ponadto Tini podkreśliła pewny szczegół, który nie jest bez znaczenia dla osób, które stanowią fundamentalny filar jej życia: ,, Moi przyjaciele. Mam tych samych przyjaciół odkąd skończyłam trzy latka i znają mnie tak dobrze, jakbym była ich siostrą dosłownie. Bardzo dbałam o więzi, te relacje. I wiem, że kiedy wyłączysz światła i kamery i wrócisz do domu, na pewno masz osobę, która Cię kocha i możesz być sobą. Komu możesz powierzyć swoje wielkie smutki, swojej wielkiej niepewności. I, że jest osoba, która naprawdę chce dla Ciebie jak najlepiej i myślę, że to sprawia, że nie szalejesz ze sławy. ''

Przed zakończeniem Tini zakończyła swoją refleksję ważną lekcję: ,, Stajesz się sławny, masz tyle władzy, tyle pieniędzy, to wszystko. I nagle jest tak, że czasami zaczynasz się źle otaczać, zaczynasz podejmować złe decyzje i wszyscy też zaczynają Ci mówić ,, tak''. I nagle nie ma nikogo, kto szczerze powiedziałby Ci ,, nie''. Wydaje mi się to ważne dla każdego, niezależnie od tego, czy jesteś sławny czy nie''. 


,, Violetta'' powraca na Disney + ogłosili specjalny program ,, Solo Amor y Mil Canciones''

 W ramach dziesiątej rocznicy premiery serialu ,, Violetta'', 8 grudnia na Disney + Latin America pojawi się specjalnie ,,Solo Amor y Mil Canciones'' , musical z udziałem Tini Stoessel, w którym gra wraz z aktorem i piosenkarzem Jorge Blanco oraz aktorki i piosenkarki Cande Molfese i Mechi Lambre, które z nich najbardziej zapamiętanych piosenek z udanej produkcji, w której wystąpiły. 

W ,, Solo Amor y Mil Canciones'' Tini spotka się z nimi na scenie w Teatru Astora Piazzolli w Buenos Aries z Blanco, Molfese i Lambre, oraz ich współpracownikami z Violetty, by podzielić się z wybraną grupą fanów i niezapomnianym muzycznym show, który składa hołd dla słynnej historii Disney Channel. 


Specjalnie wersje pięciu dobrze znanych piosenek z Violetty, a także opinie fanów, którzy dzielą się zabawnymi anegdotami i wspomnieniami z serialu. 
Nowa oferta specjalna Disney +.
Wyreżyserował go Diego Peskins, reżyser teledysków Tini w ostatnich latach, a dźwięk został zmiksowany przez światowej sławy inżyniera dźwięku, producenta i zdobywcę dwóch nagród  Grammy, Andresa Mayo z technologią Dolby Atmos, zmieniając solową miłość i tysiące piosenek z pierwszej zawartości muzycznej Disney + Latin America dostępnych z wyciągającym dźwiękiem i zapewniającym słuchaczom doskonałe wrażenia dźwiękowe. 
Spektakl ma z kolei kierownictwo artystyczne i choreografię Mariny Ahumady, kolejnej bliskiej współpracowniczki artystycznej przy jej wideoklipach i występach na żywo.


Violetta miała swoją premierę 14 maja 2012 roku i szybko stała się jednym z ulubionych seriali widzów w regionie, a przez trzy sezony stała się prawdziwym międzynarodowym fenomenem kulturowym. 

Podobnie fenomen Violetty pojawił się na ekranie telewizora, rozciągając się na cztery albumy studyjne i jeden koncertowy, dwie międzynarodowe trasy koncertowe, trzy filmy fabularne i niezliczone produkty konsumenckie z obszernymi kolekcjami przedmiotów inspirowanych serialem. Tym samym Violetta stała się pierwsza franczyzą Disney'a stworzoną poza Stanami Zjednoczonymi. 



Tini dla magazynu Padrisimo Magazine

Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Martiną Stoessel, lepiej znaną jako Tini Stoessel  lub po prostu Tini, utalentowaną piosenkarką i aktorką. Urodzona w Buenos Aries w Argentynie, której miłość do sztuki zaczęła się w bardzo młodym wieku, kiedy studiowała taniec i śpiew. Zaczęła w telewizji w wieku 10 lat w małej roli w młodzieżowym serialu ,,Patito Feo,, kilka lat później w wieku zaledwie 14 lat zdobyła rolę, która zapewniła jej międzynarodowe uznanie i stała się fenomenem ,,Violetta,, serial Disney'a emitowany w Ameryce Łacińskiej, Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Z kolei śpiewała tytułową piosenkę pod tytułem ,,En Mi Mundo'' oraz jego wersję w języku angielskim i włoskim, przez lata trwania serialu. W jego trzech sezonach zakochała się w sercach fanów, którzy nie podziwiali tylko jego talent i urodę, a także charyzmę jej słodkości i uroczej osobowości. 

Jej pierwszy solowy album ,,TINI'' zdobył złotą płytę kilka godzin po wydaniu w Argentynie, Polsce, Austrii i Brazylii, liczne nagrody i uznania publiczności, która towarzyszyła jej w międzynarodowej trasie ,,Got Me Starter Tour'', która objechała Europę i Amerykę Łacińską. 

Jej drugi album zatytułowany ,,Quiero Volver'' współpracowała z Nacho, Karol G, Morganem i Sebastianem Yatrą, co dało jej nominację do nagrody Lo Nuestro w kategoriach Najlepszy Nowy Artysta i Solista Billboardu Roku. 

Z kolei Argentyna Awards był wielokrotnie nagradzana przez VEVO Certified  za ponad 100 milionów wyświetleń singli ,,Te Quiero Mas'' , ,,Quiero Volver'' , ,,22'' , ,,Fresa''  oraz ,,Oye''


+ Otacza Cię #3 w Twoim życiu, zbieg okoliczności lub ma trochę specjalne znaczenie? 
T: Wiesz, kiedy wszystko zaczęło się dziać, zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że wszystko zmierza do w kierunku tej konkretnej liczby i nie było to specjalnie poszukiwanie, ale tak się skończyło, więc może stało się to z jakiegoś powodu. Hej!

+ Opowiedz mam o długo wyczekiwanym albumie ,,TINI, TINI, TINI''. 
T: Cóż, ten album jest bardzo wyczekiwany, głównie dlatego, że we wszystkich rzeczach, których doświadczyliśmy, wiele planów zostało przełożonych, w moim przypadku ten album musiał wyjść na początku roku i, cóż z powodu kwarantanny nie mogłam zrobić wszystkich zdjęć do albumu, potem wszystko się opóźnia, pomysł był taki, że wiele piosenek, które wydałam w albumie były niespodzianką, ale cóż nie mogłam wydać nowej muzyki albo dlatego, że zanim miałam wydać album, wszystko zostało przełożone i próbowałam rozwiązać to szybko i było to długie oczekiwanie, ponieważ fani wiedzieli, że nadejdzie ale nie nadeszło, dopóki nie mogłam tego ogłosić. Zostało wygenerowane w ten sposób, z wielkim pragnieniem i dużym niepokojem, aby posłuchać całego albumu, a to oznacza wiele rzeczy, które przydarzyły mi się w zeszłym i w tym roku muzycznie, zawodowo, osobiście i całe zamknięcie w cyklu, dlatego bardzo się cieszę, że w końcu możesz go usłyszeć i udostępnić go w tym momencie. 

 + Poświęciłaś kilka słów na wyrażenie swoich uczuć, cytuję: ,,Spróbuj, popełniaj błędy, zmień, zaakceptuj mnie''. Czy ten album jest częścią Twojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości? 
T: Tak, te słowa są częścią mojego życia, ponieważ zawsze, myślę, że dlatego przychodzimy na świat, aby próbować, popełniać błędy, wierzyć w siebie, upadać i wstawać, aby zrozumieć czego chcemy. Myślę, że jeżeli chodzi o tworzenie muzyki i piosenek, zdarza się to trochę również częścią naszego życia. I każda piosenka ma za sobą jakąś historię do opowiedzenia, więc myślę, że dobrze, że jestem w tym albumie i przez ten czas trwania wszystkie przejścia i wszystko co zajęło mi tworzenie tego albumu, pozostawiłam sobie pierwszą zasadę, aby nie stawiać przeszkód w sensie musicalu, estetycznie to sprawia, że czuję się komfortowo, co sprawia, że czuję się szczęśliwa i słyszeć tyle o sobie, tworzysz utwory, nie możesz tego robić, a jeśli zrobisz to, nie możesz zrobić drugiego, jeśli śpiewasz ballady i jak nie dać się ponieść w tym komentarzom, które cię powstrzymują, zatrzymają się i powiedź czy masz zaśpiewać balladę, a jutro chcę zaśpiewać reggaeton, bo to mnie uszczęśliwia i to też jest przesłanie tego albumu, dlatego mam tak wiele gatunków muzycznych na tym samym albumie, a także wizualnych estetyka, jak wiele komunikatów mówiących trochę o poczuciu wolności, to było to, co chciałam pokazać w albumie. 

+ Planujesz wkrótce rozpocząć transmisję strumieniową? 
T: Ta, z tą nową, powiedzmy modalnością, trochę dostosowałam do tego i jak to działa i od dłuższego czasu studiuję streaming aby przygotować ten album, który będzie również darmowy i jestem podekstytowana ponieważ będzie to wyjątkowy dzień, który będę mogła ponownie spotkać się z dużą częścią mojego zespołu, muc poczuć się jak na scenie i chcieć aby ludzie byli połączeni, cieszyć się piosenkami, wiele pracy włożonej w to, aby to był wyjątkowy program, tak długo wyczekiwany ten dzień.


+ Jak sobie radzisz z zamknięciem i zdrowiem psychicznym ?
T: Na pewno jak każdy z nas, przeszłam przez państwa to początek najtrudniejszego, bo kiedyś byłam za mała aby zrozumieć, zatrzymanie się dnia z dnia było jak znalezienie siebie na wiele sposobów, ponowne kładąc się w tym samym łóżku, które nie zdarzyło mi się przez wiele dni z rzędu, nie zmieniając kultury, nawet hotelu. Tak wiele jestem oszołomiona, nagle żyję tak bardzo z rodziną, widząc ich każdego dnia, byłam całkowicie zmieniona. W pewnym momencie kończy się coś bardzo emocjonalnego. W wielu przypadkach znalazłam siebie i spotkałam wiele rzeczy, z których nie zdawałam sobie sprawy, bo ciągle zakrywały to inne czynności. Nagle nie masz innego wyjścia jak tylko powiedzieć, że czas się z tym zmierzyć i czas iść do przodu najlepiej jak potrafisz. Myślę, że we wszystkich rzeczy, w których żyjemy, były tym co najbardziej znalazłam w tym czasie. 

+ Opowiedz mam o ,,Un Besco En Madrid''.
T: Bez wątpienia jest to jedna z najbardziej wyjątkowych piosenek albumu i na pewno mojego życia. Najbardziej niesamowitą rzeczą na świecie, zawsze były moim wspaniałym odniesieniem, dzięki temu bardzo kocham ballady. Tak bardzo kocham tego rodzaju piosenki, jestem niezmiennie i głęboko wdzięczna Alejandro za możliwość, którą mi dał, nie moge się doczekać, kiedy będę mogła zaśpiewać tą piosenkę razem z nim na żywo, aby podzielić się tą piosenką. Jestem bardzo wdzięczna ludziom za to jak związali się z tą piosenką i całą miłością, którą mi dali. 


 ,, Przychodzimy na świat aby próbować, popełniać błędy, wierzyć w siebie, słuchać naszych serc, wstawać i upadać,,




Spojrzenie Tini na jej trasę koncertową

 Początek nowej trasy  wokalistki Tini Stoessel  nie mógł być bardziej imponujący . W wieku zaledwie 25 lat Argentynka wypełnia wielkie sceny, jak jej pierwszy przystanek na trasie, z dwoma koncertami na hipodromie w Palermo w Buenos Aires. Rozpoczęcie trasy koncertowej jego najnowszego albumu Tini Tini Tini , na którym śpiewa wszystkie swoje przeboje i najnowsze piosenki. Punkt wyjścia, który spotyka Disneya z transmisją na żywo na platformie. Podobnie jak Zendaya , Selena Gómez  czy Miley Cyrus , Tini Stoessel była także dziewczyną Disneya z serialu Violeta .gdzie wszyscy zaczynamy widzieć jego pierwsze kroki w świecie aktorstwa. 

Zendaya jest koronowana na królową „vintage” Haute Couture dzięki temu imponującemu wyglądowi




 

fantazyjna sukienka

To, co sprawiło, że zaniemówiliśmy, to różne kostiumy, które piosenkarka nosiła podczas występu. Spod ręki projektanta Michaela NGO , uznanego w świecie muzyki za ubieranie takich wokalistów jak Doja Cat, Camila Cabello, a nawet Ariana Grande podczas swojej ostatniej trasy Thank U Next Tour , podczas której tworzył kultowe kreacje dla artysty.



Styl „Bratz” ze szkolnymi powietrzem

Suknia, którą otworzyła koncert, składała się z marszczonej mikrospódniczki połączonej z gorsetem w formie crop topu , dwóch strojów, które są bohaterami tego roku. Oprócz rękawiczek, które zdobiły jego ramiona w kolorze elektryzującego błękitu i platformach XL. Kolory, które ożywiły wygląd, to żywe błękity i róże, które zmieszały się, tworząc wzór w kratę, tak charakterystyczny dla mundurków szkolnych, z którego emanował jego wpływ.


Międzynarodowy styl „motomami” 

Odkąd wyszedł na jaw najnowszy projekt Rosalíi pod nazwą Motomami , jej estetyka zaatakowała szafy wszystkich naszych ulubionych dziewczyn i stała się źródłem inspiracji dla wielu innych. Styl, w którym rowerzysta mruga okiem, sportowy i pełen siły, zajmuje centralne miejsce. Z tej okazji piosenkarka zaprezentowała się w znacznie bardziej sportowym looku w pastelowej zieleni z niską talią, w połączeniu z futurystycznymi okularami i lateksowymi rękawiczkami. 

Okulary retro, torby „talizman” i inne akcesoria, które będą wielkimi hitami lata


Koncert pełen niespodzianek

Wszystko zaczęło się, gdy Tini zeszła z  sceny na unoszącą się platformę, grając na perkusji, co dało nam sygnał, że to dopiero początek. Dwie godziny koncertu z udziałem wielu artystów, takich jak Morat, María Becerra, Manuel Turizo, Beele, Cami i Lola Índigo . A dzięki platformie Disney+ wszyscy użytkownicy mogli cieszyć się koncertem na żywo ze swoich domów i był on dostępny do następnej soboty, 4 czerwca. Chociaż wcześniej grał małe koncerty w październiku i lutym, 28 maja był początkiem trasy. 



W towarzystwie świetnego zespołu

Na scenie towarzyszy jej 18-osobowa obsada tancerzy , którzy zharmonizowali ją z tą samą estetyką w jej garderobie. Z dominującymi kolorami, takimi jak pastelowy błękit, neonowe kolory, elektryzujący fiolet i róż do żucia (jak ten na zdjęciu, styl złożony ze spodni z niskim stanem i crop topem ozdobionym motylami i znakiem fantazji,  tytuł jednego z jego najnowsze hity). 




Estetyka „Y2K” atakuje jej styl

Udało nam się zweryfikować, że estetyka lat 2000 jest bardziej obecna niż kiedykolwiek. Świetni piosenkarze, tacy jak Dua Lipa, Olivia Rodrigo, a teraz Tini Stoessel, dołączają do trendu Y2K , oferując spodnie z niskim stanem, platformy, a nawet telefony komórkowe! Do wizualizacji koncertu Tini nagrała krótkie, pełne znaczenia filmy krótkometrażowe. 

Fryzury Y2K: powracają najłatwiejsze i najzabawniejsze fryzury lat 2000



                                                            Motyl jako symbol
Od początku roku motyle były wszędzie. To nie przypadek, że stał się symbolem 2022 roku i został przyjęty przez wielkie kobiece postacie muzyki. W większości kostiumów, których Tini używała na początku swojej trasy, zostały zaatakowane przez motyle, a także piosenkę Fantasi , którą wydała w lutym z Beele, gdzie na okładce występuje owad. 










,,Nie boję się porównań do Violetty''


Już niedługo  serial "Soy Luna" będziemy mogli obejrzeć w Polsce, a co o nim mówi główna bohaterka? Oto tłumaczenie wywiadu z Karol Sevillą, dla "Tele-Zdrowie". Zapraszamy.


Po zakończeniu emisji "Violetta" na Disney Channel przygotowywaliście się do rozpowszechniania swojej nowej telenoweli dla młodzieży, Soy Luna. Produkowana w Argentynie, to serial, emitowany od poniedziałku do piątku o 18:30, opowiada historię Luny,  młodej wrotkarki dziewczyny zmuszonej do opuszczenia Meksyku i podróży do Buenos Aires. 


st przedstawiona jako nowa "Violetta"? Czy oglądałaś cały serial?Karol Sevilla: Nie, oglądałam kilka odcinków.

Będziesz grać jako wzór dla wielu młodych dziewcząt. To bardzo ważne.Tak, zdaję sobie sprawę! To jest dla mnie trochę nerwowe, ale to normalne. Ale jestem przygotowana i gotowa stawić czoła temu rozgłosowi.
 

Co z twoimi rodzicami?Tak. Jestem bardzo zadowolona z postaci jaką zagram. Moi rodzice nauczyli mnie być dumną z siebie i wiem, że zawsze mi pomogą, jeśli zdarzy mi się upaść. A to jest ważne.
Martina Stoessel, która grała rolę Violetty, stała się gwiazdą. Czy dziś marzysz o tym samym?
W rzeczywistości, podziwiam MartinęMyślę, że jest świetną aktorką. Ona jest bardzo przyjacielska, ale myślę, że każdy ma swoją własną osobowość. Martina jest sobą. Jestem inna.


Do obsady, nie trzeba się uczyć jazdy na wrotkach?
Szczerze mówiąc, nie wiem, ja nauczyła się jeździć w sześć miesięcy. Trenowałem jak szalona i tak dowiedziałam się, że się dostałam..


Boisz się porównań z Violetta?
Nie do końca, ponieważ charakter Luny bardzo różni się od Violetty. Violetta, to była bardziej taką księżniczką podczas, gdy Luna jest trochę z boku chłopczycą. Ale oczywiście porównanie jest nieuniknione.

Oryginalny artykuł: 

Zdjęcie z grafiki google a także z sesji zdjęciowej Karol dla magazynu GR.  

Karol Sevilla ,, Będziecie kochać ten serial ! ''

Karol Sevilla: "Będziecie kochać ten serial!". Nowy serial powtórzy sukces Violetty?

Karol Sevilla urodziła się w 1999 roku, ale wkrótce o tej nastolatce będzie głośno na całym świecie. W najnowszej produkcji Disneya "Soy Luna" zobaczymy meksykańską aktorkę. Udało nam się porozmawiać o pracy nad serialem, a także zapytać - czy powtórzy sukces słynnej "Violetty". 

Serial "Violetta" odniósł ogromny sukces. Jak czujesz się, jako "następczyni"? 
Ogromnie się cieszę, że mogłam wcielić się w tę rolę! I bardzo mi się to podobało. Zdaję sobie sprawę z tego, że ogromna produkcja, Soy Luna, pojawia się po bardzo lubianej przez fanów I dziewczyny produkcji, jaką była Violetta. To utrudnia sprawę. 

Na początku fani powiedzieli, że nie chcą Soy Luny, ale kiedy poznałam postać, w którą się wcielam – pokochałam ją. Jest zupełnie inna nić Violetta. A cały serial to także zupełnie inna opowieść. Pomimo tego, że pochodzi od tych samych producentów I mimo tego, że jest w niej tak samo mnóstwo tańca, śpiewu I gry aktorskiej. Disney zapewnia, że Soy Luna jest zupełnie inna niż Violetta a główną rzeczą, która się różni, jest jazda na rolkach. To coś zupełnie innego, czego nie było wcześniej. 

Jeśli mogłabyś w kilku słowach opowiedzieć historię Soy Luny, to jakbyś opisała ten serial? 
Po pierwsze - magia. Magia każdej postaci I każdej historii, która się pojawia. Wszystko jest magiczne! A po drugie – rozrywka. Myślę, że to najważniejsza część całej opowieści. Mnóstwo zabawy, żartów. Mam nadzieję, że widzowie będą równie dobrze bawić się przed telewizorami, jak I my bawiliśmy się na planie. 

Na planie pojawiasz się z Ruggero Pasquarelli, którego znamy z "Violetty". Czy gra z nim była dla ciebie pomocna? Nauczył cię czegoś? 

Mnóstwo się od niego nauczyłam. Ruggero jest bardzo pokorny, skromny I pomocny. Jest dla mnie ogromnym wsparciem. Podczas naszej współpracy opowiadał o koncertach Violetta Live. Wspominał to jako trudne I męczące, ale bardzo cenne doświadczenie. Nie tylko ja prosiłam Ruggero o wskazówki – wszyscy słuchaliśmy tego, co ma do powiedzenia. Jestem pełna podziwu I pod wrażeniem jego osoby. 

Co było dla ciebie najtrudniejsze w tworzeniu tej roli? Jeżdżenie na rolkach. Nie umiałam tego robić wcześniej I wiele musiałam się nauczyć. Jedną z trudniejszych rzeczy było jeżdżenie dokładnie tak, jak Luna – po lodowisku I ulicy. Zupełnie inaczej się jeździ po mieście. 
Drugą, trudną rzeczą było dla mnie mieszkanie w innym państwie z innymi ludźmi, kulturą a także zupełnie innym językiem. To było trudne, ale udało mi się to przezwyciężyć I teraz czuję się już normalnie. 

A co było najśmieszniejsze? Jedna ze scen, która może nie jest specjalnie śmieszna, ale jest przepiękna – sytuacja związana z Monicą, mamą Luny. Nigdy nie zapomnę tej sceny. Głównie dlatego, że mówię w niej, że nie lubię życia w tym państwie, jest to coś nowego dla mnie I było bardzo trudne, jeśli chodzi o znalezienie nowych przyjaciół w szkole, gdzie większość osób uważą mnie za kogoś biednego. Monica mówi mi w tej scenie, że dla niej to także nie było łatwe, ale marzenia się spełniają... Wtedy Luna pyta się, jakie było jej marzenie a jej mama odpowiada coś, co bardzo zbliża je do siebie I obie zaczynają płakać. 

Powiedz coś więcej o Lunie... Luna to katastrofa! Jest nadpobudliwą dziewczyną, która jest bardzo odważna I uwielbia cały czas być w ruchu. Ona nie może wysiedzieć w miejscu dłużej niż minuta, bo inaczej wariuje. Jest dziewczyną, która uwielbia uczyć się nowych rzeczy. Dużo się sama od niej nauczyłam wartościowych rzeczy. Luna uwielbia przebywać wśród przyjaciół, którzy ją lubią. Dla mnie ona jest super bohaterką! Ma mnóstwo cech, których warto się od niej nauczyć, ale czasami się też boi I posiada słabości. Wspaniałe jest to, że stara się pokonywać strach I iść cały czas naprzód. To czyni z niej super bohaterkę. 

Trudno było jeździć na rolkach? 
To było bardzo, ale to bardzo trudne. Wcześniej nie wiedziałam, jak się jeździ na rolkach I musiałam przez sześć miesięcy uczyć się tego na specjalnych lekcjach. Często się wywracałam. Ze wszystkich osób, które jeździły na rolkach w serialu byłam tą, która najczęściej się wywracała. Kiedy pada pytanie, kto najczęściej się wywracał, wszyscy odpowiedzą: “Karol!”. Wywracałam się mnóstwo razy, ale przez każdą potyczkę, upadek, błąd – uczymy się! No I nauczyłam się, jak skakać, jak podnosić nogę do góry kiedy jeżdżę na rolkach. To niesamowite, jak dobrze nauczyłam się jeździć na rolkach, ale to także dzięki trenerom, którzy włożyli dużo wysiłku w uczenie mnie I zawsze byli obok. 

Porozmawiajmy trochę o twoim życiu prywatnym. Jak pogodziłaś szkołę z pracą na planie? 
To było bardzo trudne – wstawanie rano, pisanie egzaminu I potem popołudniu granie na planie. To oczywiście moje hobby, ale też praca. A jest to szczególnie trudne, bo niesie za sobą ogromną odpowiedzialność. Musisz odrabiać lekcje pomiędzy poszczególnymi nagraniami, scenami, powtórkami. No I do tego uczyć się swoich kwestii do roli. To bardzo trudne doświadczenie, ale wiele mnie nauczyło. Rozwinęło mnie jako osobę I jestem z tego szczęśliwa. 

Jesteś gotowa na wielką sławę? 
Jestem całkowicie na to przygotowana. Kocham być blisko fanów I dzielić się moimi radami. Oczywiście, nie jestem może odpowiednią osobą która powinna dawać takie rady, ale próbuję, staram się robić to jak najlepiej. Lubię być w social mediach I kocham czytać wiadomości takie, jak “Karol, pomalowałam moje paznokcie, jak Luna!” albo “Kupiłem rolki I próbuję uczyć się jazdy, ale to bardzo trudne.” To piękne I jestem gotowa na więcej takich wiadomości. Ale oczywiście jestem też tym zdenerwowana I trochę niespokojna. 

Masz jakąś wiadomość dla polskich fanów, którzy będą wkrótce oglądać cię na Disney Channel? 
Będziecie kochać ten serial! To jest coś, co będziecie chcieli naśladować a historia, która pojawia się w Soy Luna sprawi, że będziecie ciekawi co jeszcze się wydarzy, a także będziecie chcieli poznać Lunę. W tym serialu jest mnóstwo jazdy na rolkach, co jest niesamowitym sportem. Jest także wiele piosenek, gry aktorskiej I tańca. Całość jest przepiękna I na pewno trafi do waszych serc! Wkrótce będziecie mogli oglądać Soy Luna w Disney Channel. 

Artykuł pojawił się na stronie miasta Warszawa. Link do strony: 


,,Zazdrość: zrozum, przełam, rozwijaj'' Marta Jarosz

 Wstęp: Zazdrość to emocja, którą odczuwamy niemal wszyscy, ale której tak często się wstydzimy lub staramy się jej unikać. Pojawia się w na...