Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie. Pokaż wszystkie posty

Karol Sevilla: "Nie zamierzam milczeć, podobnie jak Luna, jeśli powiem coś nie tak"

Meksykańska aktorka już kręci nowe odcinki serialu "Soy Luna" na Disney Channel.



Z zaledwie 17 latki, meksykanka Karol Sevilla stała się idolką milionów nastolatków nucących jej piosenki i śledzących jej choreografie na wrotkach oraz jej zmienne koleje miłosne w "Soy Luna". Przed lądowaniem w Hiszpanii (w Barcelonie, 5 stycznia) z trasy muzycznej serialu Disney Channel, młoda aktorka już kręciła nowe odcinki serialu.

Dnia 5 stycznia, rozpoczęli trasę muzyczną, która przyniesie ich do Hiszpanii. Byłaś wcześniej, a co najbardziej spodobało ci się w naszym kraju?
Tak, byłam w Hiszpanii, w Madrycie i Sevilli, i naprawdę podobały mi się oba miasta. W Madrycie byłam w ubiegłym roku, aby przedstawić pierwszy sezon ,,Soy Luny'' , a wkrótce wrócimy z trasą i skorzystamy z okazji, aby wziąć kilka dni urlopu. Najbardziej w Hiszpanii spodobał mi się odzew ludzi.


Jak ewoluuje twoja postać przez cały sezon? 

Luna rośnie bardzo osobiście, ponieważ zaczyna mieć do czynienia ze swoją przeszłością i poznawaniem swoich biologicznych rodziców.

Co najbardziej podoba ci się w pracowaniu w serialu?

 Jak toczy się zabawa, nie przeszkadza w graniu i tworzeniu. Również to, że zawiera śpiew, aktorstwo, taniec i wrotkarstwo wydaje mi się czymś nowym.

Jak możesz porównać się z Luną w prawdziwym życiu? Ty również musiałaś opuścić swój kraj, ponieważ on (serial) toczy się w Argentynie. 

Jesteśmy bardzo podobne. Obie musiałyśmy zmierzyć się z nowym krajem, nową kulturą, a nawet zmianą szkoły. Zdecydowanie dorosłam z charakterem. Jak Luna, walczę o swoje marzenia, a teraz tak naprawdę wiem, czego chcę. 



Jaka jest największa różnica między Karol i Luną? 

Sposób ubierania się. W tym, że bardzo nie wyglądam jak Luna. Ona jest jak eksplozja kolorów! I kolejnym aspektem, w którym nie jesteśmy w niczym podobne jest to, że Luna mówi złe rzeczy i nic nie robi, ale jeśli Karol to odpowie.


Jak twoje życie zmieniło się od premiery serialu?

Największą zmianą było wyjechanie do innego kraju i być uznanym w innych krajach, które w tym momencie, nie miałam szczęścia zwiedzać.


Lubiłaś jeździć przed Soy Luną?

Nie, ale kiedy tylko powiedzieli mi, że będę główną bohaterką serialu, założyłam wrotki, aby jak najszybciej nauczyć się jeździć. 

Mam nadzieję, że wywiad z Karol, który dla was przetłumaczyłam wam się spodobał. Dowiedzieliście się czegoś nowego o protagonistce ,,Soy Luny,, czy może wiedzieliście wszystko?? 

,,Nie boję się porównań do Violetty''


Już niedługo  serial "Soy Luna" będziemy mogli obejrzeć w Polsce, a co o nim mówi główna bohaterka? Oto tłumaczenie wywiadu z Karol Sevillą, dla "Tele-Zdrowie". Zapraszamy.


Po zakończeniu emisji "Violetta" na Disney Channel przygotowywaliście się do rozpowszechniania swojej nowej telenoweli dla młodzieży, Soy Luna. Produkowana w Argentynie, to serial, emitowany od poniedziałku do piątku o 18:30, opowiada historię Luny,  młodej wrotkarki dziewczyny zmuszonej do opuszczenia Meksyku i podróży do Buenos Aires. 


st przedstawiona jako nowa "Violetta"? Czy oglądałaś cały serial?Karol Sevilla: Nie, oglądałam kilka odcinków.

Będziesz grać jako wzór dla wielu młodych dziewcząt. To bardzo ważne.Tak, zdaję sobie sprawę! To jest dla mnie trochę nerwowe, ale to normalne. Ale jestem przygotowana i gotowa stawić czoła temu rozgłosowi.
 

Co z twoimi rodzicami?Tak. Jestem bardzo zadowolona z postaci jaką zagram. Moi rodzice nauczyli mnie być dumną z siebie i wiem, że zawsze mi pomogą, jeśli zdarzy mi się upaść. A to jest ważne.
Martina Stoessel, która grała rolę Violetty, stała się gwiazdą. Czy dziś marzysz o tym samym?
W rzeczywistości, podziwiam MartinęMyślę, że jest świetną aktorką. Ona jest bardzo przyjacielska, ale myślę, że każdy ma swoją własną osobowość. Martina jest sobą. Jestem inna.


Do obsady, nie trzeba się uczyć jazdy na wrotkach?
Szczerze mówiąc, nie wiem, ja nauczyła się jeździć w sześć miesięcy. Trenowałem jak szalona i tak dowiedziałam się, że się dostałam..


Boisz się porównań z Violetta?
Nie do końca, ponieważ charakter Luny bardzo różni się od Violetty. Violetta, to była bardziej taką księżniczką podczas, gdy Luna jest trochę z boku chłopczycą. Ale oczywiście porównanie jest nieuniknione.

Oryginalny artykuł: 

Zdjęcie z grafiki google a także z sesji zdjęciowej Karol dla magazynu GR.  

"Sława zmieniła moje życie, ale nie mnie!'

 Wydaniu TWIST mamy możliwość przeczytania ciekawego artykuły wraz z wywiadem z Karol Sevillą odtwórczynią głównej roli w serialu "Soy Luna". Z poniższego artykułu dowiecie się dlaczego Karol Sevilla dostała się do ekipy serialu, ale również dziewczyna opowiedziała o tym co sława zmieniła w jej życiu jak i też trochę o dziewczynie Ruggero. Musicie koniecznie to przeczytać!




Gwiazda wciąż jest tą samą zakręconą dziewczyną co kiedyś!
Jeszcze niedawno o Karol Sevilli (16 l.) nie słyszał nikt. Mieszkała w dalekim Meksyku i chodziła do zwyczajnej szkoły. Uwielbiała historię i geografię, ale nie radziła sobie z matematyką. Po lekcjach spotykała się z przyjaciółmi i jak niemal wszyscy w jej wieku, marzyła o występach w telewizji. "Zawsze chciałam zostać aktorką, ale wydawało mi się to niemożliwe. Do tego trzeba mieć talent, a ja była przecież zwykłą dziewczyną", mówi. Dziś, choć serial Soy Luna zrobił z niej gwiazdę, wciąż jest tak samo skromna... pomysłowa i odważna!


"Pomogła mi ściema!"
Z castingu do rolki chciała uciec. Nie wierzyła, że jej się uda. "Zobaczyłam konkurentki do roli Luny. Były starsze i bardziej doświadczone. Nie miałem z nimi żadnych szans. W dodatku reżyser zapytał mnie, czy umiem jeździć na wrotkach. Przyznaję... Skłamałam, że tak! Na szczęście okazało się, że czeka nas sześciomiesięczny kurs jazdy na nich", wspomina Karol. Kto wie, może właśnie ta drobna ściema przesądziła o przyznaniu jej głównej roli. Znaczenie miało też to, że nie bała się wyjazdu do innego kraju...


"Moje życie nagle się zmieniło!"
To była dla niej prawdziwa rewolucja. Nowe miasto, obcy ludzie, masa obowiązków. Praca od świtu, a wieczorem lekcje w internetowej szkole. "Wyjazd sprawił, że dojrzałam. Czuję się teraz osobą dorosłą. Ale w głębi serca wciąż jestem tą samą Karol, która opuszczała Meksyk, nie wierząc, że jej się uda", tłumaczy aktorka. Słaba i zainteresowanie fanów zupełnie jej nie zmieniły. Karol nadal nie zadziera nosa i z wielkim szacunkiem traktuje każdego, kto ją zaczepi na ulicy. "Czasami do zdjęcia ze mną ustawiają się kolejki. Kiedy się spieszę, proponuję fotkę grupową. Dzięki temu wszyscy są szczęśliwi, a ja nigdzie się nie spóźniam", opowiada. Jak widać, wciąż ma świetne pomysły, dzięki którym ułatwia sobie życie!


"Wspaniała kumpela!"
Jednak inteligencja, odwaga i szacunek dla fanów to nie jedyne jej zalety. "Uwielbiam ja", deklaruje Ruggero Pasquarelli (22 l.), przystojniak, który gra z nią w serialu Soy Luna". "Jest nie tyłka świetną aktorką, ale też dobrą kumpelą. Złapaliśmy ze sobą kontakt już na pierwszym spotkaniu. Teraz spędzamy razem sporo czasu, także poza planem. Chwilami przypomina mi postać, którą gra", mówi. "Fakt, mamy z Luną sporo wspólnego", dodaje Karol, która podejrzewa, że dostała tę rolę między innymi z powodu tego podobieństwa. "Obie staramy się za wszelką cenę spełnić swoje marzenia. Chętnie pomagamy też znajomym i jesteśmy w stanie zrobić wszystko, byle tylko byli szczęśliwi. Zresztą nie tylko oni". Akcje charytatywne, w których bierze udział, potwierdzają, że zależy jej na innych. A co ze starymi przyjaciółmi, których zostawiła w Meksyku? "Nie mogłabym o nich zapomnieć", mówi Karol. Ilekroć wraca w rodzinne strony, zawsze się z nimi spotyka. Oni najlepiej wiedzą, że choć życie ich kumpeli bardzo się zmieniło, ona pozostaje sama. I oby nic się nie zmieniło. Lubimy Karol właśnie taką, jaka jest!


Dzięki sławie ma nową pasję: "Uwielbiam podróżować!"
Karol niemal całe życie spędziła w Meksyku. Teraz mieszka w Argentynie, gdzie powstaje Soy Luna, ale ciągle gdzieś jeździć. "Europa jest piękna. Staram się poświęci każdą wolną chwilę na zwiedzanie miast, w których przebywam", wyjaśniła aktorka.


Czy podoba wam się artykuł ?? 


,,Zazdrość: zrozum, przełam, rozwijaj'' Marta Jarosz

 Wstęp: Zazdrość to emocja, którą odczuwamy niemal wszyscy, ale której tak często się wstydzimy lub staramy się jej unikać. Pojawia się w na...